fbpx

Rynek nieruchomości w Warszawie w dobie koronawirusa

Pandemia Covid-19 w znaczącym stopniu wpłynęła na niemal wszystkie sektory gospodarki. Pewnych zmian nie uniknąć również rynek nieruchomości. Jak obecnie wygląda sytuacja w Warszawie? Na co muszą przygotować się klienci i deweloperzy? Poniżej prezentujemy najświeższe wnioski.

Pandemia a ceny mieszkań w Warszawie 

Większość osób obserwujących rynek (mowa tu zwłaszcza o klientach) skupia się obecnie przede wszystkim na zmianach cen. Trudno się temu dziwić. W końcu trwająca sytuacja wstrząsnęła naszą gospodarką. Jak więc kształtowało się to w roku 2020? Znaczenie miały poszczególne fale pandemii oraz ogłaszane obostrzenia.

  • Pierwszy lockdown – w drugim kwartale 2020 roku obserwowaliśmy sytuację, do której nie dochodziło od 2017 roku. Ceny mieszkań w Warszawie zaczęły spadać. Wpływ na to miało zachowanie deweloperów. Chcieli oni jakoś zachęcić kupujących, którzy bali się o pracę i swoje finanse w najbliższej przyszłości. Jeśli zaś chodzi o rynek wtórny, ceny nadal rosły, choć wolniej, niż jeszcze kilka miesięcy wcześniej.
  • Rozluźnienie obostrzeń – gdy przyszło lato, wydawało się, że sytuacja jest opanowana, a pandemia będzie powoli odchodzić w niepamięć. Rząd rozluźnił obostrzenia, a deweloperzy zaczęli odrabiać straty. Średnia cena za metr kwadratowy znowu przekroczyła próg 10 tysięcy złotych.
  • Sytuacja pod koniec 2020 roku – jak się przekonaliśmy, wirus odpuścił tylko na chwilę. Obecnie nadal nie możemy mówić o stabilnej sytuacji, co wpływa także na ceny mieszkań. Eksperci przewidują, że w najbliższej przyszłości wzrosty znacznie wyhamują, a po pewnym czasie ceny zaczną spadać. Ogromne znaczenie będzie miała postawa banków. Już teraz można zauważyć, że o kredyt hipoteczny jest znacznie trudniej niż przed pandemią.

Wzrost zainteresowania nieruchomościami pod Warszawą

Pandemia koronawirusa, poza wahaniami cen, przyniosła również inne, ciekawe zmiany. Związane są one między innymi z rosnącą popularnością pracy zdanej. Wiele firm (często z musu) postanowiło znacząco ograniczyć liczebność osób w biurach. Okazało się, pracownicy mogą być produktywni także w domu. Spowodowało to znaczne przeorientowanie strategii działania wielu przedsiębiorstw. Obecnie wiele spraw załatwia się na odległość.

Praca zdalna w pewnym stopniu wpłynęła też na sytuację na rynku nieruchomości. Wiele osób zrezygnowało z wynajmu mieszkań w ścisłym centrum Warszawy na rzecz zakupu nowych lokali w sąsiednich miejscowościach. Sporą popularnością cieszą się inwestycje w Łomiankach, Radzyminie i w Legionowie. Zwłaszcza że ceny w tamtych rejonach są często znacznie niższe niż w stolicy. Klienci firm deweloperskich zrozumieli, że skoro pracują zdalnie, równie dobrze mogą robić to poza Warszawą. W nowym mieszkaniu, segmencie lub domu.

Sytuacja związana z koronawirusem rozwija się dynamicznie, dlatego nadal nie wiemy, jak będzie wyglądała rzeczywistość „postpandemiczna”. Pozostaje nam więc obserwować zachodzące zmiany i mieć nadzieję, że niebawem wszystko wróci do normy.


Partnerzy